LOGO
Strona startowa Dziedzictwo niematerialne Prządki – wyrobnice, święte, czarownice
Prządki – wyrobnice, święte, czarownice PDF Drukuj
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
środa, 18 marca 2015 11:55

Już wkrótce rozpocznie się okres wiosennej strzyży owiec. Z tej okazji przypominamy, że Śląsk przez stulecia był potęgą w hodowli owiec i sukiennictwie. W tle przemysłu włókienniczego wirowały wrzeciona, kołowrotki, w końcu maszyny przędzalnicze.

Umiejętność przędzenia była niegdyś powszechna. Dziś tradycja ręcznego przerobu wełny jest jeszcze żywa w górskich rejonach naszego województwa. Jednocześnie rośnie moda na przędzenie jako hobby – odskocznię od codzienności.

Przypominamy, jak oczywistą umiejętnością było niegdyś przędzenie i jak bogaty wachlarz skojarzeń towarzyszył tej czynności i jej atrybutom.


 

 

Il. 1. Witraż z pałacu Schöna w Sosnowcu. Fot. Irena Kontny



Il. 2. Fragment  świadectwa szkolnego z 1914 r., zbiory prywatne

 

Jeszcze 2. połowie XVIII w. Śląsk był poważnym ośrodkiem hodowli (na 1.000 mieszkańców przypadało 1.270 owiec). W 1786 r. ks. Weltzel z Tworkowa pisał w monografii Żor o powołaniu do życia szkoły branżowej – tkackiej – dla dziewcząt:


Złożono również zapotrzebowanie na prządki z okolicznych miejscowości, jak również opłacania mistrzów szkolących uczennice z funduszów państwowych. [...] Większa część okolicznych dziewcząt zatrudniona została w większym pomieszczeniu fabrycznym, natomiast pozostała część pracowała u mistrzów posiadających miejsca odpowiadające warunkom szkolenia. Sztukę rzemiosła tkackiego uczennica była w stanie opanować w przeciągu dwóch tygodni, a nawet jednego tygodnia. W czasie przyuczenia do zawodu uczennice korzystały z wolnego zakwaterowania i wyżywienia. Na pożegnanie każda z uczennic otrzymywała kołowrotek i 1 funt (1/2 kg) wełny.
[...] Z przędzalstwa utrzymywały się żony żołnierzy garnizonu żarskiego. [...] W r. 1797 było 46 sukienników oraz 60 przędzalników wełny. Jak się wydaje, ten kierunek szkolenia nie był zbyt atrakcyjny, o czym świadczy fakt, że na apel starosty w m-cu listopadzie 1798 r. do tego zawodu zgłosiło się 12 dziewcząt [...]. W maju 1802 r. do pracy zgłosiły się żony husarów szwadronu stacjonującego w Rybniku.[...]

 

 

Il. 3. Św. Esmeria. Fragment Ołtarza z Ortenberga, ok. 1430

 

Przędzenie było domeną kobiet. Symbolizowało „cnoty niewieście”, np. skromność i pracowitość. Stąd przedstawienia przędących świętych oraz alegorie kobiecej pracy i kobiecości w ogóle. „Po kądzeli” oznacza żeńską linię rodu.

Często pojawia się w literaturze i malarstwie m.in. dzięki skojarzeniu z Parkami lub Mojrami, snującymi i odmierzającymi ludzki los. O śpiącej królewnie słyszeli chyba wszyscy, choć wielu ilustratorów myli wrzeciono z kołowrotkiem. Tak samo wielu potrafi zanucić Prząśniczki – melodię skomponowaną przez Stanisława Moniuszkę.

Kądziel jako symbol kobiecości, jest też symbolem męskiego zniewieścienia i poniżenia, np. w postaci angielskiej kary za złamanie norm obyczajowych skimmington. Ten obyczaj został uwieczniony np. przez Williama Hogartha. Wśród malarskich motywów możemy odnaleźć przedstawienia Herkulesa i królowej Omfale. Na obrazie autorstwa Lucasa Cranacha Starszego z 1537 r. odnajdziemy inskrypcję:


Lidyjskie panny wręczają Herkulesowi jego dzienną porcję przędzy, on zaś, choć równy bogom, ulega woli swojej pani. Tak oto żądza triumfuje nad bystrym umysłem, zaś płocha miłość ograbia mężczyznę z jego sił.

 


Il. 4. Pomnik na Kopcu Wandy projektu Jana Matejki, Kraków-Mogiła

 

W XVI w. – okresie związanym z częściowym usamodzielnieniem się kobiet, w którym przędzenie rozpowszechniło się jako płatne zajęcie – motyw kądzieli pojawiał się również w kontekście złych wyemancypowanych kobiet. Rycina Zła niewiasta Israhela van Meckenema (1440/1445-1503) przedstawia kobietę opętaną przez demony, która bije męża kądzielą.

Czynność przędzenia działa na wyobraźnię. Prządka stwarza „coś z niczego”. Za jej pośrednictwem z pasącej się owcy powstaje suknia. Do metaforycznego wyłaniania porządku z chaosu i podporządkowania natury woli kobiety nawiązują także współczesne ruchy czarownicze, które prymitywną przęślicę w kształcie wideł (ang. stang) traktują jako przedmiot rytualny, utożsamiając z przęślicą również narzędzie obecne na rycinach przedstawiających sabaty czarownic, które powszechnie kojarzymy jako widły.

Skojarzenie czarownictwa z atrybutami przędzalniczymi nie jest pomysłem współczesnym. Znamy liczne przedstawienia czarownic z kądzielą na XV-wiecznych rycinach, np. Albrechta Dürera.

Z przędzeniem wiąże się powszechny niegdyś zwyczaj przęślicowych wieczernic, opisanych m.in. Chłopach Władysława Reymonta:


Tegoż samego dnia, po obrządkach, a już o dobrym wieczorze zaczęli się schodzić do Kłębów na oną przęślicową wieczornicę. [...] przyszła Wachnikowa z kłakiem wełny w zapasce i z wrzecionami zapasowymi pod pachą […] a zeszło się razem sporo babiego narodu i z czym która miała: to z wełną do oprzędu, to ze lnem, to z pakułami [...] Sadowiły się wielkim kołem w pośrodku izby, pod lampą wiszącą u pułapu [...] Gwar się czynił z wolna, bo cicho jeszcze pogadywały między sobą tylko, wrzeciona jeno furkotały i dudniły po podłodze, a gdzieniegdzie i kółko warczało, ale niewiela, bo nie dowierzały zbytnio tym nowomodnym wymysłom woląc prząść po staremu na przęślicach.

 

 

Il. 5. Szkoła Leonarda da Vinci, Madonna z kądzielą, 1501

 

W publikacji opisującej Śląsk z 1889 roku także odnajdujemy opis wieczornicy:


Zimą, wieczorami mieszkańcy wsi zgromadzają się na tak zwane wieczornice, w czasie których dziewczęta przędą na kołowrotkach lub kądzieli, śpiewając i opowiadając różne bajki i podania. Podczas tych zebrań parobczaki posyłają swoim ukochanym kołowrotki przybrane w owoce, migdały i rodzynki; czasami w adwencie zebrania te trwają noc całą, przyczem dziewczęta pilnie przędą, by zarobić na struclę Bożego Narodzenia i wtedy to zgromadzonym około północy podają wieczerzę pożegnalną, składającą się z mlecznej lub piwnej zupy, gotowanych owoców i rodzynków.


W. Reymont wykorzystywał opisy czynności przędzenia także jako element podkreślający dramaturgię scen:

[Hanka] Opuściła na te słowa wrzeciono, wsparła głowę o przęślicę i zadumała się głęboko nad swoją dolą rozważając powoli rady ojcowe. […] Siadała znowu do roboty, ale nie mogła prząść dzisiaj, nitka się rwała, to wrzeciono wypadało z palców, bo coraz pilniej rozważała słowa Borynowe.

 


Il. 6. Alfred Agache, Parki, ok. 1885

 

Liczne są także metafory związane z przędzeniem:


[...] jakby sto wrzecion, pełnych różnobarwnej wełny, wiło się po izbie z turkotem i okręcało tak szybko, że już żadne oko nie rozeznało, gdzie chłop, gdzie kobieta [...]

[...] tysiące wirów zawodziło diabelski tan, tysiące kłębów zrywało się z ziemi, toczyło, narastało, kieby te wielgachne białe wrzeciona furkoczące, tysiące kup ogromnych, stogów powichrzonych, grobel szło po polach, ruchało się, kłębiło, w oczach rosło, podnosiło w górę, sięgało, zda się, nieba, przysłaniało świat i pękało ze świstem i wrzawą.

 


 

Il. 7. William Hogarth, Hudibras Encounters the Skimmington, 1822

 

Opisuje również wprawę, jaką można było osiągnąć w przędzeniu:


A dopiero na samym ostatku wstąpił do Dominikowej; stara siedziała przed domem i przędła wełnę, dziwił się temu, gdyż oczy miała przewiązane.
— Palcami zmacam i też wiem, jaka nitka, cienka czy grubnia — tłumaczyła […]


Jak widać, bogactwo metaforyki i skojarzeń związanych z czynnością przędzenia jest ogromne. Być może stąd również wynika rosnąca popularność przędzenia jako hobby – odkrywając na nowo tę umiejętność, odkrywamy bogate, a nieco już zapomniane dziedzictwo.

Małgorzata Pietrzak


 

 

Il. 8. Lucas Cranach Starszy, Herkules i Omfale, 1537

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Il. 9. Israel van Meckenem, Zła niewiasta, 1490-1500


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Il. 10. Albrecht Dürer, Czarownica ujeżdżająca tyłem kozła, ok. 1500

 

 

 

 

 

 

 

 

Atrybuty prządki

kądziel – włókna (np. len lub wełna) przygotowane do przędzenia: wyczesane lub zgręplowane, przymocowane do przęślicy lub przygotowane

do przędzenia „z ręki”


przęślica – kij lub deska o specyficznym kształcie. Z przymocowanym do niej włóknem tworzyła kądziel


wrzeciono – drewniany kijek, często z przymocowanym przęślikiem (ciężarkiem). Wprawione w ruch wirowy skręcało włókno tworząc nić, którą następnie nawijało się na wrzeciono. Z nawiniętą przędzą miało kształt wrzecionowaty


kołowrotek – w Europie wynaleziony w XV w. Pierwotnie w formie wrzeciona ustawionego poziomo, przymocowanego do koła i napędzanego ręcznie. Później do dodano napęd nożny, a wrzeciono zamieniono na szpulkę i skrzydełko.


 

Bibliografia:

  1. Baranowski Bohdan, Pożegnanie z diabłem i czarownicą, Łódź 1965, s. 116-118, 132-133
  2. Blog “American Folcloric Witchkraft”, Stang and Distaff
  3. Blog Marry Scharratt “Writing Women Back Into History”, Witch Persecutions, Women, and Social Change – Germany. 1560–1660
  4. Blog “Sacred Wicca”, What the heck is a Stang anyway
  5. Blog Sarah Anne Lawless, On Staves
  6. Callejo Jesús, Historia czarów i czarownic, Warszawa 2011
  7. Filip Elżbieta Teresa, Bielski „Dom Tkacza” – przesłanki i niejasności, [w:] „Bielsko-Bialskie Studia Muzealne” 1993, t. 1
  8. Karwot E., Katalog magii Rudolfa, Wrocław 1955
  9. Lokaj Paweł, Z historii rzemiosła w Żorach, [w:] „Kroniki Rybnickie” 1983, nr 1
  10. Reymont Władysław, Chłopi
  11. Rynck Patrick de: Jak czytać opowieści biblijne i mitologiczne w sztuce : rozwiązywanie zagadek dawnych mistrzów – od Giotta do Goi, za hasłem Herkules i Omfale opublikowanym w Wikipedii
  12. Technologia produkcji wełny
  13. Thurston Robert, Polowania na czarownice. Dzieje prześladowań czarownic w Europie i Ameryce Północnej, przeł. Jerzy Kierul, Warszawa 2008
  14. Szląsk (pruski) słowem i ołówkiem, na podstawie najnowszych źródeł przedstawiony, Warszawa 1998
  15. Weltzel ks. z Tworkowa, Geschichte der Stadt Sohrau [b.m.] 1786, za: Paweł Lokaj, Z historii rzemiosła w Żorach, [w:] „Kroniki Rybnickie” 1983, nr 1
  16. Zarys historii włókiennictwa na ziemiach polskich do końca XVIII wieku, pod red. Janiny Kamińskiej i Ireny Turnau, Wrocław-Warszawa-Kraków 1966


Ilustracje:

  1. Witraż z pałacu Schöna w Sosnowcu. Fot. Irena Kontny
  2. Fragment  świadectwa szkolnego z 1914 r., zbiory prywatne
  3. Mistrz Ołtarza z Ortenberga, środkowa część ołtarza z Ortenberga, ok. 1430, zasoby Wikimedia Commons, własność publiczna
  4. Pomnik na Kopcu Wandy projektu Jana Matejki, Kraków-Mogiła, autor fot. Mach240390 2012, zasoby Wikimedia Commons, licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported
  5. Szkoła Leonarda da Vinci, Madonna z kądzielą, 1501, zasoby Wikimedia Commons, własność publiczna
  6. Alfred Agache, Parki, ok. 1885, zasoby Wikimedia Commons, własność publiczna
  7. William Hogarth, Hudibras Encounters the Skimmington, 1822, zasoby Wikimedia Commons, własność publiczna
  8. Lucas Cranach Starszy, Herkules i Omfale, 1537, zasoby Wikimedia Commons, własność publiczna
  9. Israel van Meckenem, Zła niewiasta, 1490-1500, zasoby Wikimedia Commons, własność publiczna
  10. Albrecht Dürer, Czarownica ujeżdżająca tyłem na kozła, ok. 1500, zasoby Wikimedia Commons, własność publiczna
 

Zabytek dnia

WPOnZ - POBIERZ ANKIETY

500 LAT REFORMACJI

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 190 gości 
scdk

Regionalny Instytut Kultury w Katowicach
Dział Centrum Dziedzictwa
40-057 Katowice ul. Teatralna 4
tel./fax +48 32 251 75 63
sekretariat@rik.katowice.pl
logorik spe bip